;)

W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny wymęczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewą rękę przewieszony płaszcz.
Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przygląda się studentowi:
- Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie że zrobił mi pan miejsce, ale pan tak blado wygląda. Może pan chory? Może... niech lepiej pan siada. Nie jest panu słabo?
- Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a całą noc się uczyłem bo mam średnią 4,6 i chcę ją utrzymać.
- No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania?
- A, nie! Nie mogę! Zresztą to nie jest płaszcz. To kolega. On ma średnią 5.0.

Losowe Dowcipy:


Mama prosi Jasia:
-Jasiu! Wytrzyj kurze.
Jasiu n... Więcej

Szczyt orgazmu: Zanik linii papilarnych. Więcej

Szczyt rasizmu: Pić Whisky Black White w dwóch oddzielnych s... Więcej

Mężczyzna, który wracał wieczorem do domu, został napadnięty... Więcej

Szkot pyta fryzjera:
- Ile kosztuje strzyżenie?
... Więcej