Podczas strzyżenia Kowalski zauważa w rogu psa, który z uwagą śledzi każdy ruch fryzjera.
-To pański pies? -pyta.
-Nie.
-To dlaczego on tak na pana patrzy?
-Bo jak wczoraj odciąłem klientowi ucho, to on je potem zjadł.
Losowe Dowcipy:
Mama prosi Jasia:
-Jasiu! Wytrzyj kurze.
Jasiu n... Więcej
Szczyt bezrobocia: Pajęczyna między nogami prostytutki. Więcej
Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek. Mama stra... Więcej
Kowalski wchodzi do zakładu fryzjerskiego, ale stwierdziwszy... Więcej
Gdzie powinieneś opublikować swój artykuł?
Jeśli go r... Więcej